Co sie odwlece to nie uciece?

Krąży po korytarzu z lewej na prawą (z gabinetu sekretarza do gabinetu namiestnika), deklaracja o sojuszu społeczno-gospodarczym Piotrkowa Trybunalskiego. Widział to kto…

Chodzi w tymże o to, żeby tęgi chłop prawdziwek – co to go media nie lubią, połknął naraz dwa grzybki. Jednego, to już wielu połykało i zwracało. Tego, to nasz tęgi połknie, choć wie, że przez gardło to już się nie zwróci… będzie sraczka, którą jak wiadomo można ukryć. Drugiego połknięcie choć będzie znaczącym wydarzeniem… też już jest przesądzone. I niech ta…

Nie można w tym miejscu nie dopowiedzieć, że karbowy – ustawodawca w szczegółach rozpisał, że tak powiem procesy. Wszystko jest jasne. Sojusz ma na celu w puścić do komórki, by podział tych resztek co to ustawodawca rzucił aby towarzystwo miało o co się droczyć, nie wychodził poza ową… komórkę – dla niepoznaki zawsze, nazywaną koalicją.

Sojusz jest raczej naturalny i powinien istnieć od 2005 roku… ale, wygodniejsze były – jak nazywam wyrodzone dzieci III RP. Trudno też było ustalić pierwszeństwo do korytka. W dokumencie mówią o wartościach konserwatywnych i działalności społecznej. Znaczy, my zakonserwujmy nasz stan, a wy… za darmo – no, jednemu może żołd w spółce przydzielimy.

I owszem. Jestem sojuszem zainteresowany, od lat o nim piszę i mówię. Procesy idą w dobrą stronę. Bardzo, bardzo powoli, obecnie mają znamiona rozliczeń z byłymi koalicjantami, którzy nie zadowalają się okruchami. Co ważne, merytorycznie są dobrzy… Oczekują tego czego oczekuje prawica. Czego ja oczekuję i czemu służę.

Nas, podatników-darczyńców obchodzi raczej… nie to jak i czy grzybki w tym prawdziwek poddadzą się procesom trawiennym tylko… to, co owa strawa odżywi. Mianowicie. Wszelakie koalicje mają mieć wartość polityczną: antykomunistyczną w polityce, liberalną w gospodarce, konserwatywną w codziennym obrządku. Muszą. Ustawodawcę ciągle i ciągle mobilizować. Muszą zakładać permanentne odkomuszanie po pierwsze głów potem prawa – codziennej praktyki.

Praktycznie. Przykład z brzegu. Miasto nie kupuje hali balonowej tylko (jeśli taką ma) oddaje ją Piotrkowianinowi, żeby na niej zarabiał. Obowiązki ustawowe, przynależne podatnikowi – to ta komuna – oddać Mu w formie Karty Miejskiej…. . Wiem. To nie jest możliwe, nie ma wytycznych…. nie mieści się w głowach… Nie po to jeden z drugim do rady się pchał… Jednak. To jest kierunek. I lepiej żebyśmy zaczęli się do niego ustawiać… Kolejna komuna, tym razem Brukselska, już się wali… Owszem nakupiła parobków – dotacje UE, jednak to nie gwarantuje przyszłości. Wręcz przeciwnie.

witold k

7 grudnia 2011

Ankieta

Dodaj komentarz