co się tam, do cholery, dzieje.
W niedzielę (5.X.) po wyjściu z kościoła ktoś szarpie mnie za rękaw. Arek Berner. Zagaja: To co, popieramy Lorka? No tak. Spotykamy się z Lorkiem w środy. Przyjdź. Jeśli ktokolwiek wyrazi taką chęć. Jak to ja cię zapraszam. Tu wspomina coś o Andrzeju Krasuniu. Wczoraj (6.X.) spotykam Andrzeja. Za głowę się łapie i mówi: O matko! Przecież ty mogłeś kandydować. Podejrzewam, że Andrzej jest szefem sztabu wyborczego. Podejrzewam, bo coś zagadał, że dużo pisze.
Człowieniu. Nie można kombinować jak koń pod górę. Pływać miedzy pomiędzy. Nie mamy 1989 roku tylko 2014. Ulotki do znajomych nic tu nie pomogą. Pospolite ruszenia za pięć dwunasta to szkoda czasu – zrobić to trzeba. Czasu oczywiście już nie odrobimy. Jednak cokolwiek trzeba robić. Mam na uwadze media, internet. Gorący Internet: godzina po godzinie z prac sztabu, kandydatów i polemika w tym ostra, z której wynika porozumienie. Filmiki: z akcji, rozmów i teksty, teksty, teksty. Wszyscy dziennikarze na bieżąco zaglądają do uprawnionego miejsca, a nie na odwrót. Zganianie zauszników w jedno miejsce i liczenie, że przyjdą i coś napiszą? Jest u nas OKP – grupa robocza zrobiona na potrzeby Lecha Kaczyńskiego. Skorzystał Jarosław Kaczyński, teraz czas na Grzegorza Lorka – KW PiS można z niej skorzystać.
PS. działmy w grupie „Czas na Zmianę”
witold k
6 października 2014
do cholery brak ludzi, robię co mogę. Grupę „Czas na Zmiany” biorę w ciemno
Tylko, gdzie, kiedy i co konkretnie mogę pomóc? Myślę, że taki dylemat ma więcej osób zainteresowanych pozytywnymi Zmianami w naszym Mieście.
Niech dziś napisze duży art o przyjęciu zaszczytnej pracy i założy wydarzenie o spotkaniu współpracowników Grzegorza L jak i całego sztabu PiS.
Niech zaprosi każdego wstępnie rozgarniętego do współpracy i przyjścia na spotkanie… podobno w środy.
Do siedziby PiS, rozumiem sztabu, sprowadź rzutnik. Mogę tam pełnić roboczy dyżur, jak cała dobę pod telefonem. Niezapominany, że portal jest niezależny i taka postawę muszę zachować i chcę.
witold k
Stanisław wychodzimy na pożytecznych idiotów. Grupki żrą się aż wlezie i ani myślą o wspólnej działalności. Ja ryzykuję autorytetem portalu po to żeby dowiedzieć się że nikogo nie interesuje ja i to co robi portal. Boże 12 lat publicznej pisaniny na próżno… PROM-y niczym się nie różnią.
Portal jak stał tak stoi do dyspozycji KW ale na oficjalną, pisemną prośbę
Nie chcę nikogo usprawiedliwiać, ale dziś chyba ciężko będzie o jakąkolwiek informację, do północy rejestrowane są listy kandydatów na radnych, więc z tego co się orientuję to jest kocioł. Do tego dochodzi złośliwość rzeczy martwych , jak donosza media kolejny raz padł system PKW i owe rejestracje są „od automatyzowane” – czytaj – ręczna robota.
http://www.marcinpietras.pl
[quote=Marcin P.]Nie chcę nikogo usprawiedliwiać, ale dziś chyba ciężko będzie o jakąkolwiek informację, do północy rejestrowane są listy kandydatów na radnych, więc z tego co się orientuję to jest kocioł. Do tego dochodzi złośliwość rzeczy martwych, jak donoszą media kolejny raz padł system PKW i owe rejestracje są „od automatyzowane” – czytaj – ręczna robota.[/quote]
Nie tyle idzie o dzień rejestracji co o 25 lat knucia, poniżania, walki bez skrupułów. Na portalu do jet pory powinno byc zarejestrowanych tysiące piotrkowian. Każde spotkanie opisane, wypowiedzi upublicznione ect. mamy służyć a nie lody kręcić…