Wybory 2024: Na progu IX kadencji 4

Radnym IX kadencji do sztambucha. Radny. Kij czort.

[quote] Jeśli jeden z drugim myślałeś, że koniec kampanii wyborczej to jakiś oddech, jakaś forma normalności no to się pomyliłeś. W najlepsze pokazują koteryjno towarzyskie oblicze – plują dalej w twarz; polityce matce mądrości, wyborcom spoza własnej adoracji, moralności. Choć przypadek hołdów koledze Chojniakowi (sic!) – to sprawa zupełnej ignorancji – to jest też symbol już nie tylko koteryjności ale i handlu żywym towarem.

W tym tunelu drobnych opróżniaczy rondelka jest egzemplarz, któremu poświęcę oddzielną refleksję. Mowa o Piotrze Gajda. Jestem Panu PG to winien.

9 kwietnia 2024

[/quote]

Przede wszystkim, po dekadach samo manipulacji, jak nazywam permanentnej politycznej eugenice postać ostentacyjnie wykazująca swoją niezależność od administracji i jej przywilejów. Postać nie wchodząca poza kompetencje.

To Uchwałodawca. Przy solidnym zaangażowaniu w ten etap – etap tworzenia ustroju wspólnoty, nie dużo czasu zostanie na inne obowiązki ponieważ obszar trudny zawłaszczony, wymagający determinacji i współpracy krajowej. Na oglądania, doglądania, kierowania spraw np. obywatelskich do stosownych; organów, urzędów ect. może zbraknąć czasu.

Miałkość, słabość kompetencji – zakresu spraw oddanych Samorządowi to pole do kadencyjności personalnej. Nie ma potrzeby okupowania (10, 20, 30 lat) mandatu; wręcz odwrotnie to okazja do rozszerzania satysfakcji obywatelskiej. Radni, Prezydencji, Sołtysi z poprzednich kadencji to główne źródło pomocy i inspiracji.

witold k

8 marca 2024

9 kwietnia 2024

0 komentarzy do “Wybory 2024: Na progu IX kadencji 4”

Dodaj komentarz