Nie ma Polski i nie będzie jej za naszego życia zatem

Nie ma Polski i nie będzie jej za naszego życia zatem… Zdanie na czas kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego.

Mamy w III RP dwie główne strony konfliktu elit politycznych co do miejsca, czasu, przyszłości Polski. Obie występują pod obcą flagą. Żadna nie powie tego co w tytule wprost. Tu uwaga nie jest to eugenika polityczna tylko obawa przez zbyt jasnym światłem. Dlaczego strony to robią; bo nie są (bo nie chcą być) suwerenne – podlegają uzurpacjom. Stawiają na obcego „konia” na sojusznika. Rozumieją go jako narzędzie do zwalczania konkurencji w kraju. Amerykanin, Rosjanin, Żyd czy Niemiec ma tu wygodną pozycję.

Jednak ktoś problem pokazać musi.

Jedni uważają, że należy się dostosować i współtworzyć projekt EuroAzji.

Drudzy uważają, że zepchnięte państwowe, narodowe myśli muszą być bieżącym polem rywalizacji z eurokomunizmem ponieważ ambicje i cele Masonerii co do Euroazji są samobójstwem dla starej Europy.

Należę do tych drugich. Moje świadectwo wyrażone w statusie „Działacz Antykomunistyczny” bynajmniej nie dotyczy tylko miejsca w strukturach zorganizowanej opozycji antykomunistycznej PRL & przełom do III RP a obecnej codzienności, która w tej sprawie jet trudniejsza od tamtej z lat 70′, z lat Junty Wojskowej czy magdalenkowej zdrady i tejże konsekwencji.

więcej niebawem…

witold k

10 maja 2024

Dodaj komentarz